Z GÓRKI NA PAZURKI...


05 Jan
05Jan

Każde dziecko przyniosło ślizgacze, jabłuszka i inne sprzęty, na których można zimą zjeżdżać. Porządnie ubrani, dobrze nastawieni wyruszyliśmy w podróż na górkę. Dosiedliśmy to, co przynieśliśmy, i zaczęły się zjazdy. Radości i zabawie nie było końca. Zjeżdżaliśmy na swoich i kolegów sprzętach, aby zaznać różnych przyjemności i porównać, na czym jest najlepiej. W efekcie wyobraźnia i pomysłowość wygrały, nawet buty, ubrania i kolana przyjaciół są dobre. Okazało się, że świetna zabawa jest z podchodzeniem pod górkę najbardziej niemożliwym podejściem, zjazdem w tandemie albo i trio. W końcu ubrania zaczęły przemakać i zmęczenie dawać o sobie znać.  Panie zarządziły powrót na obiad. Ci, którzy, mieli najmniej sił, czyli najmłodsze „Rybki”, zostali poratowani przez kolegów i koleżanki i dowiezieni do przedszkola na saneczkach. Radości było, co niemiara.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.