„Z górki na pazurki”

„Z górki na pazurki” – czyli zimowe zabawy na śniegu

 

 

 Czekaliśmy na śnieg długo, w końcu doczekaliśmy się i poleżał kilka dni. Tyle, że można było zorganizować wyjście na pobliską górkę. Każde dziecko przyniosło ślizgacze, jabłuszka i inne sprzęty, na których można zimą zjeżdżać. Porządnie ubrani, dobrze nastawieni wyruszyliśmy w podróż na górkę. Dosiedliśmy to, co przynieśliśmy i zaczęły się zjazdy. Radości i zabawie nie było końca. Zjeżdżaliśmy na swoich i kolegów sprzętach, aby zaznać różnych przyjemności i porównać, na czym jest najlepiej. W efekcie wyobraźnia i pomysłowość wygrały, nawet buty, ubrania i kolana przyjaciół są dobre. Okazało się, że świetna zabawa jest z podchodzeniem pod górkę najbardziej niemożliwym podejściem, zjazdem w tandemie albo i trio. W końcu ubrania zaczęły przemakać i zmęczenie dawać
o sobie znać. Na szczęście jedni z naszych rodziców, którzy pomogli nam w zorganizowaniu wyjścia poratowali nas krzepiącym i rozgrzewającym kompotem. Panie zarządziły powrót na obiad. Ci, którzy, mieli najmniej sił, czyli najmłodsze „Rybki”, zostali poratowani przez kolegów i koleżanki i dowiezieni do przedszkola na saneczkach. Radości było, co niemiara
.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Więcej